Tłuszcze są skoncentrowanym, przez co najbogatszym źródłem energii, a dowodem na to jest fakt, że 1g tłuszczu po utlenieniu dostarcza ustrojowi 9kcal (37,7kJ), podczas gdy 1g białka i 1g węglowodanów po 4 kcal (16,7k,J), czyli 2,5 raza mniej. Tkanka tłuszczowa jest bardzo ważnym rodzajem tkanki łącznej i jej obecność w organizmie jest niezbędna, ponieważ oprócz funkcji energetycznej pełni rolę termoizolacyjną, stabilizacyjną i ochronną dla narządów.
Kwasy tłuszczowe mogą być nasycone (przeważają w tłuszczach zwierzęcych) i nienasycone (dominujące w tłuszczach roślinnych). Najlepsze dla człowieka są wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WNKT), niektóre dla człowieka niezbędne (NNKT), gdyż nie mogą być syntetyzowane przez organizm i muszą być pobierane z pożywieniem (najwięcej zdrowych kwasów tłuszczowych znajdziemy w rybach i pochodzącym z nich oleju). Są dwie rodziny kwasów tłuszczowych o właściwościach NNKT: rodzina kwasu linolowego n-6 i rodzina kwasu linolenowego n-3. Podsumowując, NNKT to zdrowe tłuszcze które zwiększają przepływ krwi przez naczynia wieńcowe, a więc zapobiegają miażdżycy, zawałom, udarom mózgu. Są konieczne do prawidłowego wzrostu dzieci i młodzieży oraz utrzymania zdrowia w wieku dojrzałym, a ich niedobór powoduje m.in.:
- Zahamowanie wzrostu,
- Zmiany skórne (skóra sucha, cienka, łuszcząca się, odbarwiona, przepuszczalna)
- Zmniejszone wydzielanie gruczołów łojowych,
- Zwiększenie spożycia wody,
- Niedobór płytek krwi,
- Upośledzenie czynności fizjologicznych nerek, wątroby, serca oraz innych narządów i tkanek,
- Nadciśnienie,
- Bezpłodność,
- Zwiększenie podatności na infekcje.
Jak widzicie brak odpowiednich kwasów tłuszczowych bardzo, ale to bardzo może namieszać w funkcjonowaniu organizmu. Z drugiej strony żeby nie wpadać w skrajny zachwyt, przypomnę tylko że nadmierna ilość tłuszczów szczególnie zwierzęcych w diecie prowadzi do otyłości i chorób rozwijających się na jej podłożu, czyli chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2 oraz nowotworów „tłuszczozależnych”, takich jak: rak okrężnicy, odbytnicy, trzustki, piersi, jajnika, gruczołu krokowego.
Pytanie które samo się nasuwa po tych wszystkich informacjach to ile jeść żeby było dobrze :)? Wg Ciborowskiej, która opiera się na normach opracowanych przez Ziemlańskiego tłuszcz w pożywieniu osób dorosłych w tym kobiet w ciąży i w okresie karmienia nie powinien dostarczać więcej niż 30% energii. Osoby w wieku podeszłym i osoby zagrożone miażdżycą, otyłością powinny ilość energii pochodzącej z tłuszczu (zwłaszcza zwierzęcego) zmniejszyć do 25% dobowego zapotrzebowania energetycznego.
Jak widzicie do układanki pod tytułem – zdrowie, potrzeba wszystkich części(także tłuszczu!). By móc normalnie funkcjonować, tym samym cieszyć się zdrowiem, nie potrzebujemy pozbywania się któregokolwiek elementu z diety! Kluczem są odpowiednie, dostosowane do nas ilości spożywanych składników.














Zaloguj się aby dodać swoją opinię


